Myśl budżetem

Aspekty finansowe podano na stronie oferty, wraz z indywidualnym kalkulatorem korzyści, który miał unaocznić, że firma może oszczędzić tam, gdzie dotąd większe wydatki były czymś pewnym.

Dochodzi tutaj jednak kilka dość abstrakcyjnych na pierwszy rzut oka zagadnień, kóre warto omówić:

Image by Patrick McManaman

Względne nadzatrudnienie

Menadżerowie dzielą się na zbieraczy i łowców. Pierwsi trwonią budżet na "zapas" kadr, drudzy "hazardowo" zatrudniają "na styk". Obie strategie mają wady. Czy możliwy jest kompromis ? Tak, ponieważ nasze usługi można zawiesić. Tego dotąd nie było - pewny "zapas" bez ryzyka. 

2

"Odsezonowanie" przyjęć

Mimo, że latem wizyt w POZ jest mało, a koszty pracy wysokie to widmo sezonu grypowego wymusza to swoiste nadzatrudnienie lekarzy. Przynajmniej dotąd bo teraz możesz już skorygować grafik lekarzy, aby zacząć zamawiać usługi w naszej firmie, na przykład tylko w zimie.

3

Kadrowy "defibrylator"

Zarządzanie budżetem byłoby łatwiejsze, gdyby nie obawy o nagłe odejście lekarza. Sporadycznie może uda się znaleźć od razu następcę ale dużo łatwiej będzie rozdzielić obowiązki pomiędzy pozostałych lekarzy, a nadmiar pozostałej pracy w postaci e-recept przekazać nam.

4

Rozwiązanie na miarę

E-usługę można zawiesić - nie obrażamy się, wracamy zaproszeni ponownie, stąd nie ma sensu opłacanie "gotowości" lekarzy. Większe firmy nie będą mogły oczywiście działać w ten sposób ale mniejszym (do 1,5 tys pacjentów) możemy tą metodę szczerze polecić.

(w nowym oknie)

Zacznijmy działać

"Ważniejsze od robienia wszystkiego tak jak trzeba,

jest robienie tego co trzeba."

 

- Peter Drucker